którego Jennifer skoczyła do morza, i wszelkie dostępne materiały z okolicy, w której spłonął

– W Culver City.

Na stronie albumu zauważyła coś jeszcze. Czerwone smugi... Krew? Czerwone krople
202
Rozdział 19
– Szukaj dalej – mówię cicho. Czuję, jak moje ciało buzuje od adrenaliny. – Ale uważaj,
Co jest, do cholery?
- Straciłam przytomność, znalazła mnie jakaś łódź. Ocknęłam się trzy dni później. - A Kelly? - Kelly zawsze się udaje - powiedziała Caitlyn. - Ją też ktoś znalazł i zawiózł do szpitala jeszcze przede mną. Myślę, że najbardziej zmartwiła ją utrata łodzi. Pluła sobie później w brodę, że jej nie ubezpieczyła. - Uśmiechnęła się i dodała: - Ale jakoś nigdy nie wspomniała, że chce kupić nową. - Czy możesz mi coś jeszcze o niej opowiedzieć? Caitlyn przewróciła oczami. - Mnóstwo rzeczy. Jest szalona i odważna. Bystra. W dzieciństwie ciągle pakowała nas w kłopoty, mnie i mojego przyjaciela Griffina. Teraz pracuje w Maxxellu jako zaopatrzeniowiec. Często wyjeżdża, za często... Nie układa jej się z resztą rodziny. - Dlaczego? - Przez ten wypadek na łodzi. Nie tylko przepuściła sporą część pieniędzy zgromadzonych w funduszu, ale też omal nas nie zabiła. - Caitlyn skubała chusteczkę. Czekał. Przygryzła wargę. Tak trudno mówić o pewnych sprawach. - Caitlyn? - Głos Adama zmienił rytm jej serca. To było beznadziejnie głupie. Poczuła zapach mydła i płynu po goleniu, zapach, który drażnił jej zmysły. - Jest jeszcze coś, prawda? - zapytał i przez moment miała ochotę wtulić się w niego i przywrzeć do niego całym ciałem. - Nie wiem, czy powinnam o tym mówić - przyznała, strzępiąc chusteczkę. Czekał. - Jak uważasz. To twoja decyzja. Myślała, że dotknie jej, poklepie po ramieniu, obejmie. Chciała tego. Chciała poczuć dotyk zatroskanego mężczyzny. Zobaczyła wahanie w jego oczach. Nagle wstał z kanapy, jakby zdał sobie sprawę, że nie powinien siedzieć tak blisko niej, że to niebezpieczne. Wrócił na swój fotel. Caitlyn uznała, że skoro zabrnęła tak daleko, nie może już się cofnąć. Potrzebuje pomocy. Za wszelką cenę musi odzyskać równowagę, a Adam ma jej w tym pomóc. Wzięła głęboki oddech. - Kilka lat temu Kelly oskarżyła Charlesa. To było zaraz po wypadku na łodzi. Oskarżyła mojego starszego brata, że... że przychodził do jej pokoju i... - wypuściła powietrze. Na samo wspomnienie zadrżała i zrobiło jej się niedobrze. - ...że ją molestował. Adam się nie poruszył. - Wierzysz jej? Powoli skinęła głową. Przypomniała sobie Charlesa. Dziesięć lat starszy. Budził zaufanie. Ulubieniec ojca. Ścisnęło ją w żołądku. - Dlaczego? Zapiekło ją pod powiekami, ale postanowiła być dzielna. Nie uroni ani jednej łzy. - Bo mnie też molestował.
– Ten tchórz wyjechał z Los Angeles, trafił do Nowego Orleanu, poznał ciebie. – Kręciła
– Kazać Newell zadzwonić, a potem ją sprzątnąć?
wymeldował.
ukończy studiów i nie otworzy własnego gabinetu.
sen i się uspokoił.
zmęczony i głodny, i nie miał do zaoferowania nic poza prawdą.
– Świetnie.
Drzwi do kuchni znowu się otworzyły i zobaczył, że Acacia wychodzi tylnymi drzwiami.

- Przypomnij mi, żebym mu dokopał.

kuzynem.
nosem. Ograniczona, naiwna pannica, pełna wyniesionych z domu uprzedzeń. Ale seksowna jak diabli i do tego szalona.
końcu i odwróciła się na pięcie.
Wyszedł na ulicę i odetchnął pełną piersią. Udało się. Oddał przesyłkę, nie natykając się na Glorię.
Podchwycił jej wzrok.
- Tańce i bale to nie wszystko. Moja Rose bardzo lubi historię i sztukę.
Wolała się nad tym nie zastanawiać. W ciągu dnia wiele razy przyłapywała się na
- Ach, gdyby to była prawda - odezwał się Kilcairn, podchodząc do nich.
- Bryce... - w głosie Klary słychać było rozczarowanie.
Najwidoczniej.
Lord Belton zbladł.
Pomarańczowy robot przybliżał się coraz szybciej. Była
pominąć któryś etap i wcześniej doprowadzić sprawę do końca, ale zdecydowanie odpędził od
- Wypowiedź na temat dzieła literackiego zwykle powinna zawierać własną opinię.

©2019 do-ciagly.ostroda.pl - Split Template by One Page Love